|
|  UKE stawia na szybki Internet w całej PolsceWe wtorek (9 marca 2010 roku) Urząd Komunikacji Elektronicznej zapowiedział inaugurację projektu systemowego służącego wspieraniu budowy sieci szerokopasmowego dostępu do Internetu.
4 marca 2010 wpłynęła do UKE informacja o zatwierdzeniu przez MSWiA projektu systemowego w ramach POIG 8.3. służącego wsparciu działań związanych z budową sieci szerokopasmowego dostępu do Internetu.
- Konieczność istnienia takiego projektu widzieliśmy już rok temu, gdy wraz z ministrem Witoldem Drożdzem dokonywaliśmy oceny stanu realizacji projektów oraz ich wzajemnych relacji. Wówczas to raczej relacje poszczególnych projektów budziły nasze obawy, po roku, to stan zaawansowania realizacji wszystkich projektów BB jest naszą główną troską. Oboje wówczas pomyśleliśmy o konieczności stworzenia swoistego help-desku dla samorządów i dla przedsiębiorców, a także dla poszczególnych instytucji wdrażających - powiedziała podczas konferencji Anna Streżyńska, prezes UKE.
W latach 2007-2013 Polska może wykorzystać około 1 mld euro na same lokalne i regionalne sieci szerokopasmowe, jednak mija już 30 miesięcy, a z powyższej kwoty wydano dopiero 2 proc., czyli 18 mln euro.
- Nie zamierzamy nikogo obwiniać - inwestycje telekomunikacyjne są trudne, szczególnie gdy zostaną nimi obarczone jednostki samorządowe, niewyspecjalizowane w takich inwestycjach, lub administracja państwowa. Jednak naprawdę przyszła pora, żeby powiedzieć sobie, jak wygląda rzeczywistość. Mimo upływu czasu wydaje się, że jest wciąż szansa na wydatkowanie tych pieniędzy w całości. Z uwagi na presję czasu przystępujemy od razu do przygotowania Raportu Otwarcia, pomimo iż jeszcze nie jest podpisana umowa o realizację projektu i nie wiemy kiedy to się stanie - dodaje Streżyńska.
Prezes UKE zwraca uwagę, że do dyspozycji ma tylko tzw. miękkie narzędzia - urząd nie może nikogo zmusić ani żeby inwestował, ani żeby inwestował w określony sposób i w określonym tempie. W projekcie systemowym nie ma uprawnień decyzyjnych, są tylko uprawnienia doradcze. - Nie spodziewajcie się zatem Państwo scentralizowania wydatkowania środków czy centralnego decydowania o modelach inwestycyjnych. Będziemy mogli jedynie podpowiadać, doradzać, pomagać w przejściu procedur i wyjaśniać pojęcia właściwe unijnemu systemowi prawnemu. Jednakże pomimo iż brzmi to skromnie, jest na to ogromne zapotrzebowanie ze strony beneficjentów poszczególnych projektów - mówi prezes UKE.
Prezes UKE czeka na megaustawę, która w połowie roku umożliwi przyspieszenie procedur, likwidację barier prawnych oraz świadczenie pomocy samorządom, które podejmują trud inwestycji, ale także umożliwi dokonanie prawidłowej inwentaryzacji istniejącej infrastruktury. Przeszkodą mogą okazać się także zbliżające wybory. UKE jest zdania, że z uwagi na wybory samorządowe oraz sytuację finansową samorządów ten rok można uznać za stracony w większości województw.
[Łukasz Szewczyk]
Wstecz
Dodaj Komentarz: 2010-09-02 23:05
|